Ta miniaturka będzie ze smutnym zakończeniem tak jak prosiliście.
Oraz to wszystko będzie się działo już 6 lat po ich ślubie czyli maja 5 letnią Kasię i 3 letnią Hanię ( imiona wymyślone).
**********
- Mamo mamo - wołała Kasia z samego rana.
- Co się dzieję skarbie? - zapytała Ola.
- Pobaw się ze mną.
- Kochanie jest 6:30 proszę cię idź spać.
- Pobaw się mamo.
Te wszystkie prośby obudziły Jacka.
- Śpi kochanie ja pójdę, nasza mysia cały czas cię budzi to ja pójdę tym razem.
O 8:00 Ola wstała zrobiła śniadanie i zawołała Kasię i Jacka na "ucztę". Gdy zjedli Kasia poszła oglądać bajki, Jacek zmywał naczynia a Ola poszła zobaczyć do Hani gdy weszła zobaczyła śliczną małą kruszynkę która już nie oddychała. Natychmiast zawołała Jacka który przybiegł, zadzwonili na pogotowie. Gdy lekarze z pogotowia przyjechali stwierdzili zgon małej Hani. Wytłumaczenie było takie że jej serduszko nie wytrzymało i stanęło. Ola się całkiem załamała Jacek też mała Kasia nie wiedziała do końca co się stało ale zrozumiała ze już nigdy nie zobaczy swojej siostrzyczki.
2 lata później Ola nie wytrzymała i popełniła samobójstwo. Kasia miała już 7 lat i się załamała Jacek również najpierw stracił Hanię a później Olę którą kochał.
Tydzień później odbył się pogrzeb Oli.
Gdy Kasia skończyła 18 lat. Weszła do pokoju zabaw i przypomniała sobie o najlepszych czasach spędzonych z siostrą i z kochaną mamą. Ale wie o tym że tam w niebie będzie im lepiej i że Ola się zabiła bo nie umiała żyć bez Hani. Teraz Kasia jest już dorosłą kobietą ale co tydzień odwiedza swoją siostrę i mamę na cmentarzu oraz widuje się z ojcem który jest dla niej wsparciem bo tylko on został. Ich życie toczy się dalej ale Hania i Ola nad nimi czuwają i tak już zostanie na zawsze wiadomo że kiedyś się jeszcze zobaczą. Koniec.
*****
Jeszcze nigdy nie pisałam opowiadania ze łzami w oczach no po prostu się popłakałam. Ale tak jest zawsze każdy kto umrze czuwa nad nami. Nie chcę żeby ktoś się poczuł urażony przez te imiona więc napisze jeszcze raz one ostały wymyślone na poczekaniu.
Fanka.
Ola i Jacek - najlepsza para
sobota, 21 listopada 2015
sobota, 14 listopada 2015
Miniaturka
Na wejściu chciałam Was przeprosić że tak długo nie pisałam ale nie miałam za bardzo czasu.
czwartek, 12 listopada 2015
Sorki
Przykro mi ale z powodów szkolnych nie skończę dzisiaj miniaturki postaram się skończyć w sobotę. Pozdrawiam.
Fanka
Fanka
niedziela, 8 listopada 2015
Pytanie
Mam do Was pytanie jakie chcecie zakończenie miniaturki szczęśliwe czy nie? Na odpowiedzi czekam do jutra do 18:00.
Pozdrawiam.
Fanka
Pozdrawiam.
Fanka
Streszczenia
Odcinek 121.
Postanowiłam pisać co tydzień streszczenia oczywiście wzięłam je ze strony " telemagazyn" jakby ktoś pytał. Dzięki Gosi postanowiłam że będę pisała streszczenia nawet jak komuś się to nie podoba.
Fanka.
Ola dostaje obrzydliwy anonim. Nie chce siedzieć wieczorem sama w domu i zagaduje Mikołaja, czy po pracy nie miałby ochoty na kino albo wyjście gdziekolwiek. Mikołaj pyta o Jacka. Tymczasem przychodzi zgłoszenie z osiedla, na którym ktoś podrzuca do misek kotów pocięte żyletki. Aspirant Białach i posterunkowa Wysocka podejrzewają, że okrutnym sadystą jest ktoś, kto dobrze zna właścicielkę zwierząt. Krąg podejrzanych zaczyna się jednak poszerzać. Ola i Mikołaj zajmą się też ekshibicjonistą grasującym w jednym z parków. Złapany mężczyzna swoje zachowanie będzie tłumaczył w bardzo nietypowy sposób. Podczas akcji Mikołaj spotyka swoją byłą dobrą koleżankę, która teraz jest ratowniczką medyczną. Koleżanka zaprasza go na wspominanie starych czasów i wino.
Odcinek 122Starsi ludzie padają ofiarą wyjątkowo perfidnego oszusta. Mężczyzna udaje rehabilitanta, który ma kontrakt z przychodnią na darmowe zabiegi. Gdy złodziej dostaje się do mieszkania, usypia i okrada ludzi. Zapała i Drawska zastawiają pułapkę. W tym odcinku policjanci będą musieli także rozwiązać sprawę zaginionego dziecka. Kto i dlaczego przetrzymuje małego chłopca? Czy można pomóc przeżywającej tragedię matce? Po pracy Krzysiek podwozi Emilkę do domu. Dziewczyna przez cały dzień odbierała telefony od matki, która po rękoczynach męża wprowadziła się do niej. Emilka przedstawia kolegę mamie, która jest Krzyśkiem wprost zachwycona.
Odcinek 123Na komendzie pojawia się Kwieciński. Tym razem nie jest butny ale zgaszony. Rozmawia z Białachem. Ostrzega, żeby uważali na Grudę. Nie chce powiedzieć o co chodzi, ale sugeruje, że trzeba jej się pozbyć. Prosi, żeby Mikołaj pogadał z Komendantem. Mikołaj wprost pyta Grudę o co chodzi. Tymczasem przychodzi zgłoszenie od turystów, którzy wynajęli przez Internet nieistniejący, jak się okazało, apartament. Mikołaj i Ola próbują ustalić jak najwięcej faktów, by namierzyć oszustów. Przestępów zgubi pewność siebie ale ich ujęcie wcale nie będzie takie proste. W tym odcinku policjanci będą także musieli znaleźć wyjątkowo głupiego "żartownisia", który za pomocą lasera oślepia podchodzących do lądowania pilotów.
Odcinek 124
Rano wizytę w mieszkaniu Emilki składa ojciec. Jest pijany. Żąda żeby
matka wróciła do niego. Emilce udaje się go spacyfikować. Na odchodnym
ojciec wyjmuje plik pieniędzy, pytając ile ma zapłacić żeby matka
wróciła. Emilka załamana. W pracy, kiedy Krzysiek próbuje ją rozśmieszyć
i pocieszyć, ona spontanicznie się do niego przytula, co powoduje sporą
konsternację. Tymczasem przychodzi zgłoszenie o włamaniu do kościoła i
kradzieży cennego obrazu. Okazuje się, że tamtejszy ksiądz jest
miłośnikiem zagadek kryminalnych i postanawia pomóc policji w
znalezieniu złodzieja. Jego teorie są coraz bardziej śmiałe jednak nie
przybliżają funkcjonariuszy do znalezienia sprawców. Krzysiek i Emilka
pomagają też właścicielowi agencji bankowej, nękanego w perfidny sposób
przez jednego z klientów.
Postanowiłam pisać co tydzień streszczenia oczywiście wzięłam je ze strony " telemagazyn" jakby ktoś pytał. Dzięki Gosi postanowiłam że będę pisała streszczenia nawet jak komuś się to nie podoba.Fanka.
sobota, 7 listopada 2015
Wiedzieliście? o.O
Widzieliście streszczenie odcinka 31 jak nie to proszę o to one:
Beata Gruda żali się Oli, że czuje, że ich stosunki ostatnio się popsuły. Zaprasza ją do siebie na wieczór - napiją się wina, pogadają jak za starych czasów, powspominają. Ola się zgadza, ale na patrolu zwierza się Mikołajowi, że to nie jest już ta sama Beata, którą znała w liceum. Tymczasem muszą się zająć sprawą pieszego, który został potrącony na ulicy, ale mimo odniesionych ran uciekł z miejsca wypadku. Wkrótce okazuje się, że to obywatel Ukrainy. Mężczyzna trafia do szpitala a policjanci znajdują przy nim nóż domowej roboty. Jaką tajemnicę kryje Ukrainiec? Czego się boi? Skąd i dlaczego uciekał. Pytań jest wiele a czasu coraz mniej. Białach i Wysocka zatrzymują także pijanego chuligana, który - kiedy ma zostać wypuszczony na wolność - za nic nie chce opuścić komisariatu… Wieczorem Mikołaj spotyka się z ratowniczką medyczną. Świetnie się bawią, a tymczasem Ola siedzi z Beatą Grudą. Nagle zaczyna jej się kręcić w głowie. Beata mówi, że dosypała jej do wina środek usypiający, a teraz nadchodzi czas jej zemsty.
Biedna Olka pozdrawiam
Fanka
Beata Gruda żali się Oli, że czuje, że ich stosunki ostatnio się popsuły. Zaprasza ją do siebie na wieczór - napiją się wina, pogadają jak za starych czasów, powspominają. Ola się zgadza, ale na patrolu zwierza się Mikołajowi, że to nie jest już ta sama Beata, którą znała w liceum. Tymczasem muszą się zająć sprawą pieszego, który został potrącony na ulicy, ale mimo odniesionych ran uciekł z miejsca wypadku. Wkrótce okazuje się, że to obywatel Ukrainy. Mężczyzna trafia do szpitala a policjanci znajdują przy nim nóż domowej roboty. Jaką tajemnicę kryje Ukrainiec? Czego się boi? Skąd i dlaczego uciekał. Pytań jest wiele a czasu coraz mniej. Białach i Wysocka zatrzymują także pijanego chuligana, który - kiedy ma zostać wypuszczony na wolność - za nic nie chce opuścić komisariatu… Wieczorem Mikołaj spotyka się z ratowniczką medyczną. Świetnie się bawią, a tymczasem Ola siedzi z Beatą Grudą. Nagle zaczyna jej się kręcić w głowie. Beata mówi, że dosypała jej do wina środek usypiający, a teraz nadchodzi czas jej zemsty.
Biedna Olka pozdrawiam
Fanka
Pomysł Wysockiego, pytanko na śniadanko xD
Ola bała się Wasyla i tego drugiego ale postanowiła że powie o wszystkim Wysockiemu. Kiedy ten się dowiedział mieli plan opracowany. Po 3 dniach Olka odezwała się do dwóch bandziorów, umówili się na godzinę 15 w lesie. Olka stała już z torbą pełną pieniędzy. Nagle podjechał czarna limuzyna do której ona wsiadła oddała im tą torbę tylko że ta dwójka niczego się nie spodziewała, a mianowicie że kiedy Olka wypowie słowa " macie wszystko nic nie wzięłam" otworzą się drzwi limuzyny i wyskoczą AT. Pewnie chcecie wiedzieć jak to się stało otóż tak Oli i jej ojca był plan taki że ona weźmie pieniądze i włoży tam nadajnik GPS oraz podsłuch. I w ten sposób zaczynająca dopiero swoją przygodę z policją Aleksandra ujmie dwóch najniebezpieczniejszych bandytów.
Następnego dnia Olka obudziła się w objęciach swojego ukochanego Jacka wstała poszła zrobić śniadanie i tak dalej nie będę was zanudzać codziennymi sprawami które robi codziennie.
I w tej o to chwili nie mam pojęcia jaką akcje wywinąć więc skończę. Mam jeszcze jedną sprawę do was jak myślicie czy Olka jest w ciąży teraz chodzi mi o serial bo ja myślę że jest ponieważ bolał ją brzuch a to już na to wskazuje bo zatrucie wądpie bo Olka nic takiego nie jadła ale mniejsza. I ostatnie czy oni wrócą do siebie proszę o komentarze.
Następnego dnia Olka obudziła się w objęciach swojego ukochanego Jacka wstała poszła zrobić śniadanie i tak dalej nie będę was zanudzać codziennymi sprawami które robi codziennie.
I w tej o to chwili nie mam pojęcia jaką akcje wywinąć więc skończę. Mam jeszcze jedną sprawę do was jak myślicie czy Olka jest w ciąży teraz chodzi mi o serial bo ja myślę że jest ponieważ bolał ją brzuch a to już na to wskazuje bo zatrucie wądpie bo Olka nic takiego nie jadła ale mniejsza. I ostatnie czy oni wrócą do siebie proszę o komentarze.
piątek, 6 listopada 2015
Jestem
Po tych kilku dniach dostałam z powrotem laptopa i od jutra zaczynam pisać opowiadania. Mam mały pomysł ale wam go nie powiem. Pozdrawiam
Fanka
Fanka
wtorek, 3 listopada 2015
Przykro mi :(
Przykro mi ale na jakiś czas zawieszam. Po pierwsze Ola i Jacek nie są już parą a po drugie mama mi zabrała laptopa na tydzień i właśnie dlatego zawieszam. Przepraszam i pozdrawiam.
Fanka
Fanka
sobota, 31 października 2015
Przepraszam
Przepraszam!!!
Ale z powodów osobistych nie dodam dzisiaj opowiadania ani jutro.
Postaram się je dodać w poniedziałek. Pozdrawiam.
Fanka.
Ale z powodów osobistych nie dodam dzisiaj opowiadania ani jutro.
Postaram się je dodać w poniedziałek. Pozdrawiam.
Fanka.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)