-Jakie?
-Nie wiem jak ci to powiedzieć ach.
-No normalnie.
-Mam dwa bilety do teatru i nie mam z kim pójść i jestem ciekawy czy masz ochotę pójść ze mną.
Oli serce stanęło w gardle przez chwile nie mogła wydusić słowa.
-Jacek wiesz co bardzo chętnie z tobą pójdę ale mogę wiedzieć na co?
-Na taki śmieszny spektakl więc co masz ochotę?
- No pewnie gdzie się spotykamy?
- O 19:00 pod teatrem.
- Ok do zobaczenia.
Ola przyjechała do domu zrobiła sobie makijaż, przebrała się i poszła pod teatr. Jacuś przyszedł punktualnie weszli. Dwie godziny później. Wracali z teatru gdy nagle jechał jakiś rowerzysta Ola przesunęła się w stronę Jacka ale nie zauważyła kamienia i się prawie przewróciła lecz Jacuś ja złapał i nagle pocałował. Aleksandra czuła się lepiej niż kiedy kiedykolwiek. Po pocałunku Jacek zabrał Ole do siebie położył na łóżko i rozebrał.
Następnego ranka o 6:00 Jacek wstał nie budząc Oli, zrobił jajecznice wtedy Aleksandra wstała i pocałowała Jacka.On powiedział.
-Jesteś najlepszą kobieta kocham cię.
-Ja ciebie też kocham ale chce żeby na razie ta noc została między nami.
-Dobrze Olu zostanie wszystko między nami ale tylko przez tydzień dobrze?
-Dobrze misiu.
Zjedli śniadanie i o 7:00 wyjechali do pracy. Gdy wjechali na parking poszli się przebrać i na odprawę.
Po kolegium Jacek poszedł do siebie a Ola i Mikołaj pojechali na patrol około 12:00 zgłodnieli i zjechali na bazę Mikołaj poszedł od razu do baru a Ola do Jacka. Bardzo się ucieszył gdy zobaczył Ole.
-Jacek musimy pogadać - powiedziała Ola trochę głodna.
-O co chodzi?
I to jak na razie koniec. Jak myślicie co Ola chciała powiedzieć Jacusiowi? Kolejny post powinien się pojawić około 21:00 jeśli oczywiście chcecie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz