sobota, 26 września 2015
reakcja ojca Oli na wiadomość.
6:00 zadzwonił budzik w telefonie Jacka.
-Olu szósta rano czas wstawać.
-Ale ja nie chcę.
-Dzisiaj mówimy wszystkim na komendzie że jesteśmy razem więc trzeba się przygotować no już pobudka.
Po 30 minutowym leżeniu w łóżku wstali Olka poszła zrobić śniadanie. Gdy już zjedli pojechali do pracy.
Po odprawie poprosili szefa żeby zostali wszyscy jeszcze przez chwile najpierw zaczęła Olka.
-Posłuchajcie nas ja i Jacek jesteśmy parą - wykrztusiła to w końcu z siebie.
Ojciec Oli na to.
-Czy wyście powariowali Jacek jakim prawem jesteś z moją córką czy ktoś ci pozwolił?
-Proszę pana ja kocham Ole jak nikt i na prawdę jej nie zranię kocham ją i nigdy nie przestanę.
-Tato ale ty nie możesz ingerować w moje życie prywatne masz swoje to zajmij się nim a moje zostaw w spokoju - wyszła trzaskając drzwiami. Do pokoju przesłuchań wszedł Mikołaj i zobaczył płaczącą Olkę.
-Młoda czego płaczesz ja się ciesze że jesteś z Jackiem - tak na prawdę to nie prawda bo wiadomo że Mikołaj kochał się w Oli ale nie mógł nic innego powiedzieć.
-Dzięki Mikołaj dobra nie ma co się użalać jedziemy na patrol bo mój ojciec nas zabije jak nie wyruszymy z bazy.
-Ok a nie chcesz zajrzeć do jacka ?
-No ok pogadam z nim chwile i jedziemy.
Olka poszła do Jacka pogadali chwilę i ruszyła na patrol . Po patrolu się przebrali Mikołaj pojechał do domu a Ola jak zawsze czekała na Jacka. Gdy Jacuś przyszedł przebrany pojechali obydwoje do domu włączyli jakąś komedie zjedli przy niej kolację gdy się skończyła Jacuś wziął Ole do sypialni położył na łóżko i zaczął rozbierać.
To na razie koniec. I jak podobało wam się?