poniedziałek, 5 października 2015

wazna sprawa do Oli, złość Grudy


ciąg dalszy 



-Chodzi o to że, okazało się że...
-No Jacek wyduś to z siebie.
-Dzwoniłem do moich rodziców i powiedziałem im że jesteś w ciąży ale oni nie podzielają naszego entuzjazmu - mówił lekko przygnębiony całą tą sytuacją.
-Ale dlaczego? -  dopytywała Olka.
-Bo chodzi im o to że my to tak bez ślubu.
-A rozumiem ale to chyba nie ich sprawa czy braliśmy ślub czy nie.
-Wiem Olu ale mam do ciebie pytanie.
-Jakie?
Nagle z gabinetu wyszli wszyscy.
-Teraz się mogę ciebie spytać czy zostaniesz moją żoną?
Po trzech minutach milczenia które się odbyły bo Olka nie wiedziała co powiedzieć w końcu przemówiła.
-Jacek tak zgadzam się wpadając w jego ramiona szczęśliwa i uradowana.
Jacek też nie ukrywał swojego szczęścia. Inni zgromadzeni bili brawo bo też się cieszyli że ich Ola bierze ślub z Jackiem.
Tylko jedyna Beata nie była za szczęśliwa.
 Nie wspomniałam wam że Beata to przyjaciółka Oli z liceum i wiem że nie było jej w poprzednich opowiadaniach ale teraz będzie. Bo jak wiemy z serialu PIP ma jakąś sprawę do Oli i jej ojca.
Wszyscy byli szczęśliwi tak jak wspomniałam. Zaręczeni wrócili do domu wykąpali się zjedli kolację i poszli spać.

To na dzisiaj koniec przepraszam że nie dłuższe ale mam problemy rodzinne ponieważ zmarła mi prababcia i za bardzo nie chce pisać ale wam obiecałam to proszę. Następny post do niedzieli dodam jak się ogarnę po  jutrzejszym pogrzebie.